Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Wstałam o siódmej rano
i jest już siódma wieczorem,
książkę niedoczytaną
z trudem do ręki biorę.
Stron mi zostało niewiele,
lecz chyba czytać nie będę,
przede mną, jak na apelu
stanęło długim rzędem...

Dwanaście skulonych i drobnych
godzin z życia kobiety,
tak bardzo do siebie podobnych,
straszliwie podobnych, niestety.

Ta pierwsza, półsenna,
co zaspać się boi,
ta druga, kuchenna,
co chleb rano kroi,
ta trzecia, spóźniona,
co mlekiem się parzy,
ta czwarta, zmęczona,
o snu chwilce marzy,
piąta, co wzdycha:
"Pół czarnej zaparzcie",
stanęło przede mną
dwanaście, dwanaście...

Dwanaście zgonionych, zdyszanych
godzin z życia kobiety,
podobnych do siebie, siostrzanych,
straszliwie siostrzanych, niestety.

Ta szósta, ta szósta,
tak długa, tak nudna,
ze zmarszczką przy ustach
ta siódma, ta siódma
i jeszcze ta ósma,
dziewiąta, dziesiąta,
co goni po sklepach,
po domu się krząta,
i ta jedenasta
z dwunastą, co sobie
po cichu powtarza:
"Jak ja się wyrobię?"...
— Wojciech Młynarski, "Dwanaście godzin z życia kobiety"
Reposted bycytatyowieczkaajmagamole-w-filizancegabryniaMezamemerryxoxobigevilgrin00everythingsucksmetkaahazaynlomikrokosmosjestemjedenthauturienszyderakatastrofokaktuRadicalAdultsLickGodheadStylesoulwaxUffufufudfvh

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl